środa, 30 października 2013

Mój sposób na wykorzystanie tuszu kreślarskiego. #3

Witam serdecznie :)
 



Przeglądając  moje przybory do malowania dokopałam się do tuszu kreślarskiego w plastikowej buteleczce. Nie wiedziałam czy jeszcze nadaje się do użycia-potrząsnęłam, zrobiłam próbę malowania i jest! Nadaje się.:)
Chciałam go  wykorzystać w jakiś sposób i postanowiłam użyć go do stworzenia pewnego rodzaju mozaiki.

Co jest nam potrzebne?







Jednak ostatecznie zmieniłam karteczki na inne kolory i o innej fakturze- tamte z notesiku kostki okazały się za cienkie i tusz wsiąkał w nie. Musimy wymierzyć karteczki tak, by zmieściły się w naszej antyramie.


Jak to robię?
-Na środku robię kleksa(na zdjęciu uchwyciłam kleksa na dole kartki:) ciężko jest jednocześnie robić zdjęcia i wylewać tusz na kartkę ;) )
- Za pomocą wykałaczki rozmazuje kleksa (najpierw rozmazuje go tak po prostu, później przyjmuje jakiś kształt, to nie musi być nic konkretnego)
- Gotowy kleks o jakimś tam kształcie :)


 Poniżej inne kleksy, jedne zostały kleksami inne przybrały określone formy.

                                             Tu widać drzewo.                                           
 Tu zarys kobiety.
 A to? Nie mam pojęcia :)

Następnie nakleiłam karteczki na białą kartkę i włożyłam w antyramę. Obrazek gotowy.
Może nie jest idealny i super ładny jednak to zawsze coś, co urozmaica nasz pokój.
Mój na razie wisi w niedogodnym miejscu -źle tam wygląda, ale nie mam innych haczyków na ścianach:)

Pozdrawiam serdecznie:)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz